Moja lista blogów

  • Co kraj to obyczaj - *23 kwietnia przeprowadziłam lekcję w liceum w Wyrzysku na temat Maroka. * *Pomysł na lekcję był spontaniczny.* *Lekcja miała przekazać informacje o Marok...
    14 lat temu

poniedziałek, 14 listopada 2011

Marrakesz- gaj palmowy w Marrakeszu zagrożony przez napływ turystów

Obszerny tysiącletni gaj palmowy w Marrakeszu na południu Maroka jest w wielkim niebezpieczeństwie: niedobór wody, przyspieszona urbanizacja, ogromne projekty turystyczne i pola golfowe zagrażają przeżyciu tej oazy. Ambitny program ochrony chce temu zapobiec.

Dziesięć wieków po swoich narodzinach, ta oaza- jedno z najpiękniejszych miejsc w Maroko, cierpi dzisiaj z powodu nasilonego spustoszenia przez człowieka i klimat.
Według ekspertów ta oaza bogata w setki tysięcy palm rozciągająca się na 16 tysiącach hektarów, straciła 30 % swojej powierzchni w przeciągu 20 lat.
Eksperci podkreślają, że lokalizacja od kilkunastu lat w sercu oazy i w pogardzie dla środowiska wielkich projektów turystycznych, które pobierają ogromne ilości wody doprowadzają do degradacji plantacji i niszczą równowagę ekologiczną.
„ Przedsięwzięcia turystyczne, mimo wszystkich dobrych stron, które generują, zabierają ogromne ilości wody. To ma negatywny efekt na równowagę ekologiczną”- wyznał AFP Nour-Eddine Laftouhni, hydrolog z Wydziału Nauk w Marrakeszu.
„Osobiście uważam nieracjonalne powiększanie pól golfowych za zbrodnię”- dodaje z żalem.

Nazwane ,,miastem brunatno-czerwonym” ze względu na szczególny kolor jego zabudowań- Marrakesz jest miastem najbardziej popularnym wśród turystów i Marokańczyków.

Na szczęście dla spacerowicza miłującego przyrodę, oddalone góry, które otaczają miasto i mogą być podziwiane z centrum miasta tworzą pocztówkowy pejzaż.
Jednakże miasto liczy dziś 10 pól golfowych, w tym 2 w samym gaju palmowym i dziesiątki innych czekające na pozwolenie, nawet jeśli wykorzystują dużo wody.
Sukces turystyczny tego miejsca spowodował, że słynny Club Med buduje się z trzema basenami i swoim polem golfowym wewnątrz gaju palmowego.

Silny kontrast z tym kto sobie przypomina, że nazwa tego miasta, utworzonego w 1062 roku i zbudowanego przez Youseffa Ibn Tachfina, pierwszego władcy Almorawidów zachęca do marzeń.
„Marrakesz” pochodzi od berberyjskiego słowa „amour” który oznacza „kraj” i „Akouch” który oznacza ‘’Bóg”, co daje „ziemię Boga” czy „ziemię świętą” lub według innej lokalnej dialektyki „ziemię przejazdu”.
Ten sen wydaje się ukradziony w dobie, gdy miasto liczy ponad milion mieszkańców z olbrzymią liczbą hoteli, mnóstwem basenów i riad (tradycyjnych domów budowanych wokół wewnętrznego podwórza).
Część riad zostało kupionych i odnowionych przez rdzennych Marokańczyków i bogatych obcokrajowców popychając warstwy mniej faworyzowane populacji ku wnętrzowi miasta. Ten smutny stan rzeczy wywołuje coraz bardziej liczne uczucie żalu i nostalgii mieszkańców gaju palmowego.
„ Źródło przechodziło nawet tutaj, gdzie stoję. Przedtem był strumień. Było źródło tutaj, inne obok. W każdym miejscu wychodziły źródła. Ale od dnia, kiedy oni rozpoczęli konstruować wille i hotele woda odeszła.To koniec” - oburza się Boujemaa, mieszkaniec gaju palmowego.
Na szeroką skalę plan został stworzony dla ochrony oazy przez władze lokalne w 2007 roku, z celem zasadzenia 430 tysięcy palm w ciągu roku.
„Dzięki zakładowi przerobu zużytej wody, otwartej w 2010 roku i studni, które już funkcjonują, duże ilości wody będą dostępne”- precyzuje Abdelilah Mdidech, dyrektor programu ochrony gaju palmowego, pilotowanego przez „Fundację Mohammeda VI dla środowiska”.
Setki robotników jest codziennie aktywnych, aby zasadzić nowe palmy i utrzymać te, które się starzeją. „Mamy już 415292 młode palmy(...) i tutaj sadzonki dobrze rosną, z zielonymi liśćmi i dobrą koroną"- dodaje M. Mdidech.
Ten ostatni jest realistą ale optymistycznym: „Wiem, że nie mamy środków, zwłaszcza jeśli chodzi o wodę, aby zrobić z tego bujny gaj palmowy. Trzeba być realistą”.
„Ale dzięki temu projektowi, mogę powiedzieć, że oaza zostanie uratowana. Jestem optymistą”.

tłumaczenie z dnia 14.11.11 z fr ze strony: http://fr-ca.actualites.yahoo.com/maroc-la-palmeraie-marrakech-menacée-par-les-excès-222602146.html

wtorek, 4 października 2011

Marokańskie TGV

TGV - szybki pociąg technologii francuskiej powstanie w Maroko. Ma polączyć Tanger z Casablanką i przebiegać przez Rabat.

Powstanie TGV ma swoich przeciwników jak i zwolenników, przy czym tych drugich jest wiecej. TGV napawa dumą, bo to pierwsza taka technologia na kontynencie afrykańskim.

Niektórzy sugerują, że po tym jak Maroko zrezygnowało kilka lat wcześniej z francuskich szybowców na rzecz amerykańskich, tym razem w ramach przyjażni chetniej przystało na zainwestowanie kapitału francuskiego w budowę szybkiej kolei . Ma to wymiar pragmatyczny-firmy francuskie w dobie kryzysu znalazły rynek do rozwoju i zatrudnienia.

29.09 prezydent Francji Nicolas Sarkozy przebywał z wizytą w Maroko w Tangerze, by ogłosić budowę linii TGV do Casablanki, ma ona powstać do roku 2015.

środa, 31 sierpnia 2011

Wybory w Maroko

Przyspieszone wybory parlamentarne, wynikające z przeprowadzonego 1 lipca referendum ograniczajęcego władzą króla odbędą się jednak 25 listopada. Ogłosił to minister spraw wewnętrznych po konsultacjach z 20 partiami politycznymi. Wkrótce zostanie ogłoszony przez parlament dekret o przeprowadzeniu wyborów właśnie tego dnia.

czwartek, 11 sierpnia 2011

Tendencje: słońce, morze i lifting

Marcela pochodzi z Hiszpanii, te wakacje spędza w Maroko, nie z powodu plaż, tylko dla klinik chirurgii estetycznej. Coraz większa liczba osób z zagranicy jak ona przyjeżdża do Maroka z powodu niskich cen operacji plastycznych, jakości obsługi i stabilizacji kraju.

Marcela ma 31 lat i 3 dzieci, chciałaby sobie zrobić lifting brzucha. Chce się poddać tej operacji, żeby się utrzymać w swojej branży. Tutaj operacja kosztuje 2500 euro, trzy razy mniej niż w Hiszpanii. Jest ostrożna, woli sprawdzić na miejscu klinikę, czy wszystko jej odpowiada, a nie kupować pakietu przez Internet. Jest zadowolona z kliniki, którą sprawdziła w Maroko.

Maroko znane ze swoich pięknych miejsc, swojej kuchni, czy plaż stało się od kilku lat tak samo jak Tunezja krajem rozwijającej się turystyki medyczno-chirurgicznej. Najwięcej klinik chirurgii plastycznej jest w Casablance i Rabacie. Na około 1000 czy 1200 operacji rocznie w Maroko od 10 do 15 % wykonywane jest na osobach z zagranicy.

W statystykach operacji co ciekawe na jednego mężczyznę przypadają trzy kobiety według "Société marocaine de chirurgie plastique, reconstructrice et esthétique" (SMCPRE).
Jakim operacjom poddają się najczęściej mężczyźni, są to: operacje nosa, przeszczep włosów, liposukcje, ale i coraz bardziej popularne powiększanie penisa przez użyciu najnowszych technik (wstrzykiwanie tłuszczu ). Tak więc nie tylko kobiety poddają się kultowi boskiego ciała.

źródło z franc. : http://fr-ca.actualites.yahoo.com/soleil-mer-et-lifting-au-maroc-174130129.html

niedziela, 7 sierpnia 2011

Przyspieszone wybory parlamentarne w Maroku?

Król Maroka chciałby, aby przyspieszone wybory parlamentarne odbyły się w październiku, aby wprowadzać zapowiedziane reformy. Być może chodzi też o to, żeby usatysfakcjonować opozycję , która apeluje o działania przeciwko korupcji i o więcej władzy w przyszłym parlamencie.
Wybory parlamentarne są organizowane w Maroko od 50 lat, ale głównie są uważane za fasadę. Władza pozostaje w rękach monarchy i jego dworu.
Minister spraw wewnętrznych po rozmowach z partiami ustalił, że wybory mogą odbyć się 7 października, a nie we wrześniu 2012 roku.
Jeden z profesorów nauk politycznych w Rabacie stwierdził, ze przyspieszone wybory mogą uspokoić ulicę jeśli władze „ dadzą dowód większej determinacji w walce przeciwko korupcji i poprzez zapobieganie, aby osoby oskarżone o malwersacje kandydowały w wyborach.”
Mohand Laenser (lider partii Mouvement populaire, Ruchu ludowego- partii koalicyjnej) wątpi że te wybory zmienią stosunek Marokańczyków do polityki; gdyż nie można łatwo zmienić mentalności kandydatów i wyborców w jeden rok, to wymaga czasu, lat.
Marokańczycy chcą jednak wolnych i przejrzystych wyborów. Omar Radi z Ruchu 20 lutego stwierdza że: „ Pałac ma swój interes, aby zatrzymać te same osoby, aby wciskać tą ideę dominującą w głowach Marokańczyków, że nie można ufać partiom i tylko jedynie Król jest godny naszego zaufania.”
Wiele partii politycznych niepokoi rola partii Autentyczność i Nowoczesność, która skorzystała z pomocy Pałacu i ministra spraw wewnętrznych, od swojego utworzenia w 2008 roku.
Natomiast prasa ekonomiczna jest za przyspieszonymi wyborami, aby przełamać narastający pesymizm i stagnację.

http://fr.news.yahoo.com/des-élections-anticipées-au-maroc-en-octobre-signe-164457326.html

niedziela, 31 lipca 2011

Orędzie króla Maroka

Przemówienie króla Maroka z okazji Święta Tronu, które miało miejsce 30 lipca:
- postulat otwarcia granicy z Algierią
- postulat wcielenia w życie nowej konstytucji przez nowo utworzony parlament

piątek, 29 lipca 2011

Maroko - żałoba po tragedii

Złe warunki atmosferyczne doprowadziły do wypadku samolotu wojskowego na południu kraju. 26 lipca o 10.00 czasu GMT śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie samolotu typu Herkules C-130. Na pokładzie było 9 członków ekipy, 60 wojskowych i 12 cywili. Jest to najbardziej tragiczny wypadek w historii lotnictwa wojskowego w Maroko. Żałoba narodowa została ogłoszona na trzy dni.

Obserwatorzy